„Skąd Jennie ma taką pewność, że może wyciągnąć Edwina z więzienia? To dziwne”. Cecilia nie potrafiła tego zrozumieć, a jej serce przepełniały wątpliwości.
Jednak bez względu na wszystko, jeśli istniała szansa na uratowanie Edwina, była gotowa spróbować.
*Bip...*
Dzwonek telefonu przerwał rozmyślania Cecilii.
Wzięła telefon i spojrzała na ekran. To było kolejne połączenie od Dericka.
– Halo...
– T






