– Jeśli tak się stanie, nikt nie będzie w stanie go uratować.
Cecilia zmarszczyła brwi.
– Co masz na myśli?
Jennie odpowiedziała arogancko:
– Dokładnie to, co powiedziałam.
– Więc zamierzasz oskarżyć Edwina o łapówkarstwo?
Jennie aż zakrztusiła się ze złości i skarciła ją:
– Oszalałaś? Tak bardzo kocham Edwina. Dlaczego miałabym go pozywać?
– Skoro to nie ty go oskarżyłaś, dlaczego jesteś tak pewn






