Jennie również przybyła do sądu wczesnym rankiem.
Kiedy ona i Cecilia się spotkały, posłały sobie mordercze spojrzenia. Cecilia zajęła miejsce po lewej stronie galerii dla publiczności.
Jennie celowo usiadła po jej prawej stronie. Przewróciła oczami i powiedziała arogancko:
– Ha! Nie spodziewałam się, że przyjdziesz. Nie wstyd ci?
– Gdybym była tobą, nie przyszłabym robić z siebie pośmiewiska.
Jen






