Jednak Edwin był raczej niecierpliwy i nie miał nastroju, by zajmować się Jennie. Szedł tak szybko, że Jennie z trudem za nim nadążała w swoich szpilkach. Nie mając wyboru, mogła tylko przyspieszyć kroku.
– Edwin, dlaczego idziesz tak szybko?
Edwin kroczył przed siebie i chwilę później zatrzymał się przed swoim samochodem.
– Edwin, czy nie mówiłeś, że chcesz zacząć ze mną związek?
Edwin uniósł lek






