– Dzieciaki, tęskniliście za mną?
Trójka dzieci pokiwała głowami i odpowiedziała chórem: – Tak, oczywiście.
Edwin pochylił się, biorąc Lilię w ramiona i delikatnie całując ją w policzek.
– Tęskniłem za tobą, Lilia. Chodź, daj mi buziaka.
Lilia rozpromieniła się w uśmiechu i złożyła kilka pocałunków na jego policzku.
– My też chcemy dać tatusiowi buziaka. – Irvin ruszył na powitanie ojca, skacząc w






