W ciągu ostatniego miesiąca depresja Cecylii powróciła. Balansowała na krawędzi załamania nerwowego. „Edwinie, nie podchodź, nie podchodź...”
„Cecylio, wygląda na to, że wciąż nie wyciągnęłaś wniosków!” Edwin był jak wściekły wilk gotowy do ataku, zbliżając się do Cecylii krok po kroku.
„Musisz mnie drażnić? Wiesz, że nienawidzę Louisa, a mimo to nadal musisz go szukać?”
„Edwinie, jesteś zbyt prze






