Edwin podświadomie zrobił kolejny krok do przodu.
Widząc, że się poruszył, Cecylia wpadła w jeszcze większą panikę. „Nie podchodź, nie podchodź!”
Jej emocje stawały się coraz bardziej niestabilne, a chrapliwy ryk sprawił, że pociemniało jej w oczach i straciła równowagę.
„Ah!”
„Cecylio!” krzyknął Edwin z zaskoczeniem. Rzucił się do przodu i chwycił dłońmi za poręcz.
Niestety zdołał złapać tylko rę






