Lekarze i pielęgniarki zaniemówili, patrząc na Cecilię jak na wariatkę.
Wszyscy byli materialistami i nie wierzyli w te przesądne rzeczy.
Jednak nie śmieli się kłócić i mogli tylko patrzeć w milczeniu.
Cecilia przykryła Edwina jego ubraniem, patrząc na jego bladą twarz z bólem serca.
"Edwin, dzieci i ja czekamy, aż się obudzisz! Jeśli naprawdę mnie kochasz, proszę, obudź się.
"Dzieci cię potrzebuj






