– Kaszlu, kaszlu. Tak gęsty dym. Szybko otwórzcie okna, żeby przewietrzyć! – powiedziała Cecilia, kaszląc, i szybko rozkazała komuś otworzyć okna, by rozproszyć dym.
Darcy zmarszczył brwi i powiedział:
– Co się dzieje? Dlaczego nie ma prądu? To musi być celowe działanie. Inaczej, jak mógłby to być taki zbieg okoliczności? Panno Marshall, może wezwiemy policję, żeby przeprowadziła śledztwo!
Kiedy C






