– Ostrzegam cię, to szpital. Przestań zachowywać się nierozsądnie.
Lola poprzednim razem znalazła się na straconej pozycji. Tym razem celowo przyprowadziła ze sobą dużą grupę ludzi. Była pewniejsza siebie; oparła dłonie na biodrach i rzuciła prowokacyjnie:
– Cecilia, kim ty w ogóle myślisz, że jesteś? Jakim prawem zajmujesz się Edwinem?
– Nie zapominaj, że jesteście rozwiedzeni. Nic cię z nim nie






