W dyżurce pielęgniarek.
Oddziałowa uśmiechała się promiennie i rozmawiała z kilkoma młodymi pielęgniarkami.
– Doktorze Leach, o co chodzi? – Kilka młodych pielęgniarek przywitało Kensleya słodko na jego widok.
– Hmm, mam sprawę do Mary. Chodź ze mną do gabinetu.
Słysząc to, uśmiech na twarzy oddziałowej stał się jeszcze bardziej nieśmiały. Udawała zrelaksowaną i odpowiedziała:
– Och, jestem teraz






