Sześć lat... To naprawdę długi czas. Choć była gotowa czekać, Grupa Coleman mogła tego nie przetrwać.
Co więcej, to nie było pewne. Mogło to potrwać jeszcze dłużej.
– Dobrze, rozumiem.
Po powrocie pod drzwi sali, Cecilia wyglądała na przygnębioną.
Widząc to, Darcy nie mógł powstrzymać się od pytania z troską:
– Panno Marshall, czy martwi się pani o pana Colemana?
Cecilia skinęła głową.
– Tak!
Darc






