Oczy Cecilii pociemniały. Rozejrzała się chłodno po wszystkich. – Ktoś jeszcze?
Pan Ball uśmiechnął się z zakłopotaniem i próbował zadowolić obie strony. Nie chciał nikogo urazić. – Cóż, w tej sprawie! Myślę, że lepiej to gruntownie przemyśleć.
– Przedyskutujmy to! Zawsze możemy znaleźć rozwiązanie korzystne dla obu stron!
Inny akcjonariusz, pan Feron, który zawsze był w konflikcie z Liamem, zdecy






