Zostali tylko pan Sims, pan Bourn i pan Young.
– Cóż, ja, ja wybieram... – Pan Sims zastanowił się. Po zważeniu za i przeciw mógł wybrać tylko Cecilię.
– Wybieram panią Marshall!
– Ja też uważam, że pan Coleman jest bardziej odpowiedni.
– Ja nadal popieram pana Millera. W końcu jest w firmie od tylu lat.
– Ja... ja popieram panią Marshall. – Pan Nelson również wyraził swoje stanowisko. Następnie d






