Tydzień później, w sali konferencyjnej Grupy Coleman, Cecilia oficjalnie objęła stanowisko p.o. prezesa.
Choć wielu wciąż nie chciało tego zaakceptować, mogli jedynie dusić w sobie gniew, nie ważąc się odezwać słowem.
O dziewiątej rano Cecilia weszła do sali konferencyjnej z poważnym wyrazem twarzy, ubrana w klasyczny garnitur, który nadawał jej bardzo profesjonalny wygląd.
– Rozpocznijmy spotkani






