Wkrótce oboje dotarli do miejsca, w którym często się spotykali.
Była to niewielka willa. Stanowiła ona sekretne miłosne gniazdko, które Evan kupił specjalnie na schadzki z Lolą.
Gdy tylko się spotkali, jak zwykle oddali się namiętności.
Godzinę później Lola była usatysfakcjonowana.
Z zarumienionymi policzkami wtuliła się kokieteryjnie w ramiona Evana.
– Kogo wolisz? Mnie? Czy mojego starego tatul






