Cecilia nie potrafiła pojąć, kiedy Edwin w pełni wyzdrowieje.
Lekarze wspomnieli nawet, że może nigdy nie wrócić do pełnej sprawności.
– Nie chcę jeść... Nie chcę jeść... – wymamrotał Edwin, kręcąc głową.
Cecilia wyrwała się z zamyślenia i nabrała łyżką jedzenie z jego talerza. – Bądź grzeczny, dokończ te jajka – powiedziała – a potem nie musisz już nic jeść.
Edwin był w głębi duszy niechętny, ale






