Cecilia spała głęboko przez całą noc.
Było już po czwartej nad ranem, kiedy się obudziła.
Czując drętwienie ręki, Cecilia otworzyła zaspane oczy. Edwin leżał bezwładnie przy łóżku, wciąż pogrążony we śnie, z ręką mocno ściskającą jej dłoń.
Jego ślina spłynęła nawet na jej ramię, a głowa spoczywała na jej ręce, powodując jej drętwienie.
Cecilia próbowała wyciągnąć rękę, ale bezskutecznie, gdyż Edwi






