Cecilia Marshall nie mogła już znieść jego marudzenia. Jej wyraz twarzy stał się poważny, gdy oświadczyła: – Jesteś naprawdę podłym draniem. Jeśli będziesz się tak zachowywał, będę spać z tobą w oddzielnych pokojach.
Widząc, że wciąż jest niespokojny, a jego ręce nadal figlują, Cecilia nie miała wyboru i musiała go surowo ostrzec.
Oczywiście, nie chodziło o to, że nie chciała, by jej dotykał!
Po p






