Cecilia nic nie powiedziała. Choć była zła, nie była aż tak nierozsądna.
W końcu nie popełnił żadnego poważnego błędu.
„Dobrze, dobrze, przestań płakać!” Edwin pochylił się i ucałował ją w oczy z czułością. Zrobił do niej minę, jakby uspokajał dziecko.
Widząc to, Cecilia nie mogła powstrzymać uśmiechu. Była jednocześnie zła i rozbawiona.
Nie należała do osób, które łatwo śmieją się z żartów, ale k






