Edwin wstrzymał oddech i poczuł, jakby świat wirował.
Nie słyszał już nic więcej z tego, co mówił rozmówca.
Kilka sekund później zachwiał się i omal nie stracił równowagi.
Już w samolocie miał złe przeczucia.
Jak można było się spodziewać, tragedia i tak się wydarzyła.
"Panie Coleman, panie Coleman, co się dzieje..." Cherron i Tom szybko podtrzymali Edwina i spojrzeli na niego ze strachem i niepok






