– Mężu, mój dobry mężu, często prosisz mnie, bym za dużo nie myślała. Wydaje mi się, że to ty jesteś tym, który lubi najbardziej pozwalać swojej wyobraźni działać.
– No już, bądź grzeczny! Nie gniewajmy się więcej, dobrze?
– Czy nie mówiliśmy wcześniej, że musimy być wobec siebie tolerancyjni, dostosowywać się do siebie i ufać sobie nawzajem?
– Jestem spokojna o ciebie i twoją pierwszą miłość. Dla






