– Przyszłam tu po to, żeby zobaczyć, jak wygląda twoja żona! – Aria uśmiechnęła się do Edwina, a w jej wzroku można było dostrzec nutkę flirtu.
Była dziś w bardzo dobrym nastroju.
Był wyjątkowo dobry.
Dlatego, że wiedziała, iż on wciąż ją kocha. Chociaż był żonaty, w głębi duszy uważała, że żona jest jedynie zastępstwem, kimś kto ją przypominał.
Powodem, dla którego nie chciał przyznać się do swoj






