Po przybyciu do szpitala.
Edwin wreszcie odetchnął z ulgą i wysłał Cecilię na salę operacyjną.
Zachwiał się, przed oczami pociemniało mu i runął przed siebie.
Dwaj ochroniarze zareagowali błyskawicznie i natychmiast go podtrzymali. "Panie Coleman, panie Coleman."
"O nie, pan Coleman zemdlał. Szybko, wezwijcie lekarza..."
Edwin już stracił przytomność.
Wstrzyknął sobie co prawda trzecie serum antyw






