Bip, bip, bip.
Zadzwonił telefon Cecilii. Ochroniarz właśnie jej go podawał.
"Panno Marshall, dzwoni pani telefon. Chce pani odebrać?"
Cecilia zmarszczyła brwi i poprosiła: "Proszę sprawdzić. Kto dzwoni?"
"Och, dzwoni pan Derick."
Słysząc to, Edwin westchnął. "Jesteś teraz ranna. Lepiej nie odbieraj. Chyba nie chcesz przestraszyć dzieci."
"Podaj mi telefon."
Cecilia wyciągnęła prawą rękę i wzięła






