"Pani Coleman, pani Coleman..." zawołał cicho Cherron.
Cecilia znieruchomiała i spojrzała na nich dwoje z zaskoczeniem. "Wy, wy też mnie znacie?"
Słysząc to, obaj zdębieli.
"Pani Coleman, jestem Cherron!
"A ja Tom," mówiąc to, rozejrzeli się ostrożnie.
Na szczęście nikt za nimi nie szedł.
Jednak w tak luksusowej willi wszędzie były zainstalowane kamery monitoringu. Każdy ich ruch mógł zostać zarej






