"Możemy go już wprowadzić," powiedział z ekscytacją książę Harman.
"W porządku."
Następnie czterech żołnierzy podeszło, prowadząc Edwina.
Ręce Edwina były związane za plecami, a jego oczy zakryto czarnym materiałem.
"Wchodź!"
Ktoś otworzył metalowe drzwi.
Edwin został mocno popchnięty i zataczając się, wpadł do żelaznej klatki.
Jeden z żołnierzy podszedł i zerwał czarny materiał z jego oczu.
"Ach.






