Intensywne płomienie namiętności płonęły przez długi czas...
Rankiem,
Cecilia wciąż spała, gdy przebudziły ją pocałunki Edwina.
– Przestań... Daj spokój... Jestem taka zmęczona... – lamentowała Cecilia. Była wyczerpana po zeszłej nocy. Całe ciało ją bolało i czuła się, jakby rozpadały się jej kości.
Ten dupek... jego wytrzymałość była szalona.
Każda kobieta cierpiałaby, będąc z nim.
Uśmiechając si






