"Nie, synu. Spotkanie z twoją przeznaczoną jest równie ważne, a ty i tak już to wystarczająco odwlekłeś," powiedział Artur, doskonale wiedząc, że Micah nie może mu w tej kwestii zaprzeczyć.
"Wiem, co robię. Ojcze, lepiej najpierw sprowadź matkę z powrotem, bo inaczej jej stan zdrowia może się jeszcze pogorszyć," powiedział Micah, starając się powstrzymać przed wybuchem złości na Artura w tej chwi






