"Przygotujcie się do naszego wyjazdu jutro." Rzuciła przez ramię, odwracając się, by pójść do swojego gabinetu.
"Tak jest, Wasza Wysokość!"
Alyssa już miała zrobić dyg, chcąc odruchowo przyjąć rozkaz swojej pani, ale zanim zdążyła zareagować, usłyszała za sobą ochrypły głos, który niemal przyprawił ją o krzyk.
"Nieba!" Alyssa chciała skarcić sprawcę za wystraszenie jej, ale kiedy się odwróciła, je






