Niebo tego ranka było tak ciemne, że posępne chmury blokowały promienie słoneczne przed przedarciem się przez horyzont. W ostatnich czasach nie był to dziwny widok, bo trwał środek monsunu. Ale ten ponury poranek w rzeczywistości naznaczył moment, w którym Abby w końcu zaczęła odczuwać skurcze.
"Wołajcie uzdrowicielkę, to dziecko, chyba się zaczyna," dyszała Abby, próbując zaalarmować służącą, kt






