Benedict
Kiedy wróciłem wczoraj wieczorem do domu, matka natychmiast zapytała, gdzie byłem.
– Jestem dorosłym mężczyzną, który nie spowiada się tobie, matko. To, gdzie byłem, to niczyja sprawa, tylko moja – powiedziałem, zanim odszedłem.
Bethany, oczywiście, rzuciła się na mnie. Powiedziałem jej prawie wszystko, a potem leżałem w łóżku, wspominając dotyk ust Sloane, smak jej języka na moim, jej od






