Henry zaczął bezradnie śpiewać: „Moja wina, wina, wina, to wszystko moja wina~~~”
Sebastian uruchomił silnik, a na jego twarzy malowała się wyraźna pogarda. Prowadząc, narzekał: „Słuchaj, Stary Piąty, zastanawiam się, co cię tak dręczyło, że musiałeś kupić tak tani samochód. Wrażenia z jazdy tym rzęchem nie umywają się nawet do tych twoich aut za miliony dolarów, okej?”.
Stanley wciąż go ignorował






