– Specjalnie?
Stanley zaciągnął się papierosem, powoli wypuścił dym, po czym spojrzał na nią ze spokojem. To naprawdę bywało kłopotliwe, gdy kobieta była zbyt mądra.
– Czy liczyłeś na szansę otrzymania podwyżki i dlatego celowo nie odmówiłeś mojemu ojcu? – zapytała Xyla.
Stanley lekko zmarszczył brwi. – Nie.
Co to w ogóle za założenie?
– Zatem to oznacza, że po prostu chcesz być ze mną, prawda? –






