Xyla pośpiesznie weszła do środka, a Stanley szedł tuż za nią.
Po wejściu przebrała buty na parę kapci, po czym spojrzała na niego i zapytała: – Masz dużą torbę podróżną?
– Tak, jest w sypialni – odparł, wskazując na pomieszczenie.
– Mogę wejść?
– Tak.
Xyla natychmiast weszła do jego sypialni. Wchodząc za nią, Stanley otworzył szafę i wyciągnął z samego dołu ogromną czarną torbę podróżną, rozkłada






