Kiedy Stanley Batton zadał to pytanie, Xyla Quest natychmiast zrozumiała, co miał na myśli.
– A ty co myślisz? – zapytała cicho z uśmiechem.
Stanley rzeczywiście był bystrym człowiekiem. To tłumaczyło, dlaczego mógł pracować dla swojego starszego brata jako ważny członek gangu.
– Myślę to samo co ty – powiedział spokojnie Stanley. Wykonywał palcami młyńce w dymie.
– Skąd wiesz, o czym myślę? – zap






