Rosemary była kompletnie zaskoczona tym, co usłyszała.
– Powiedziałeś, że jesteś siostrzeńcem pani Graham?
– Tak!
Na twarzy Johna malowała się arogancja. Spoglądał na wszystkich z góry, jakby był od nich lepszy.
– Powiedziałeś, że jesteś spadkobiercą Taylor Enterprise?
– Tak!
Uniósł głowę jeszcze wyżej, żeby ukryć poczucie winy.
– Pf… Hahaha.
To wszystko było dla Rosemary zbyt śmieszne.
– Z czego






