— Zejdźmy najpierw na dół i pogadamy po drodze! — Hazel wyciągnęła Lily na zewnątrz.
Lily strząsnęła jej rękę i nacisnęła przycisk parteru. — Porozmawiamy na zewnątrz.
— Hej! Nie idź! — Hazel złapała drzwi windy i wciągnęła ją z powrotem. — Zachowujesz się nierozsądnie. Robię dla ciebie wszystko, co w mojej mocy, a ty mnie tak traktujesz? Jak mogłabym ci zaszkodzić?
Pielęgniarka pchająca wózek






