To był Timothy. Wpatrywał się w Lily. Xavier stał w rogu z jedną ręką w kieszeni, a połowa jego ciała skrywała się w słabym świetle. Jego głębokie oczy zwróciły się ku niej i spotkały jej wzrok naznaczony łzami.
Jej czoło było czerwone i spuchnięte, a twarz nosiła wyraźne ślady łez. Wyglądała na kompletnie rozczochraną i nieszczęśliwą.
Instynktownie zmarszczył brwi.
Lily podniosła na niego wzro






