– Jak bardzo to skomplikowane? – Xavier prowadził samochód jedną ręką. Jego wąskie usta lekko się rozchyliły. – Masz jakieś szanse?
Po drugiej stronie zapadła cisza. Rowan zamyślił się, zanim odpowiedział:
– Aktualnie pracuję nad pewnym eksperymentem. Mógłby mieć zastosowanie w jego przypadku. Ale problem w tym, że ten eksperyment jeszcze się nie zakończył…
Xavier mu przerwał.
– Jeśli czegoś pot






