Same słowa były chłodne i bezosobowe, ale dla Lily niosły ze sobą nieomylny, flirtujący podtekst.
Odpowiedziała: "Zostaw to pod drzwiami. Ja to wezmę."
Zaraz po wysłaniu wiadomości rozległo się pukanie do drzwi.
"To ja," powiedział Xavier przez drzwi.
Wstała, żeby otworzyć. Ale Xavier nie trzymał tylko żelowego długopisu – niósł także tacę zastawioną ciastkami i napojami.
"Bałem się, że możesz być






