Trzy białe wille ukazały się w polu widzenia, gdy Maybach Xaviera zatrzymał się przed jedną z nich.
Pochylił się, aby odpiąć pas Lily. "Chodź, spójrz."
Lily wysiadła z samochodu i wpatrywała się w rząd willi. Nawet na niego nie patrząc, powiedziała: "Nic dla ciebie nie zaprojektuję."
Xavier grzebał w poszukiwaniu kluczy. Usłyszawszy to, zamarł i zmarszczył brwi. "Nie po to cię tu przyprowadziłem."






