Przestraszona chłopcem, który nagle podszedł do samochodu, Lily odruchowo nachyliła się w stronę siedzenia kierowcy.
Chłopiec natychmiast wykrzyknął: "Chyba tam ktoś jest!"
Jego matka, nawet się nie zastanawiając, odpowiedziała: "Niemożliwe. Kto by siedział w samochodzie z wyłączonymi światłami po zaparkowaniu?"
Lily zaniemówiła.
Nagle usłyszała za sobą głos Xaviera: "Ten twój nacisk na moją dłoń.






