Serce Lily załomotało na wzmiankę o powrocie do hotelu.
Po docinkach Maryanne nagle zabrakło jej słów. Po prostu się rozłączyła, nasłuchując przerywanego sygnału w słuchawce, który zdawał się wtórować rytmowi jej serca. Paliły ją uszy.
Opuściła szybę w nadziei, że chłodny wiatr choć trochę ukoi jej nerwy.
Pół godziny później samochód podjechał pod hotel. Zapłaciła za kurs, wysiadła, przygładziła w






