– Babcia powiedziała, że kanapa nie była wygodna. Kazała ją rozebrać, a nową przywiozą za kilka dni – powiedział Xavier.
Wytarł ręce, rozpiął koszulę, a potem objął Lily od tyłu. – Nie powinniśmy odrzucać tak troskliwego gestu ze strony babci.
Było jasne, że Xavier jest bardziej niż zadowolony z decyzji Edith. Wygodnie zrzucił całą odpowiedzialność na nią, nie pozostawiając Lily żadnego pola do sp






