– Aż tak martwisz się o Devereuxów? – zapytał Xavier, uruchamiając silnik i wyjeżdżając na drogę.
– Mary bardzo mi pomogła, kiedy przechodziłam trudny okres. Naprawdę mnie rozumiała. A teraz, gdy ma kłopoty... Czuję, że nic nie mogę dla niej zrobić.
Bobby w przeszłości sprawił jej mnóstwo problemów – problemów, z którymi Maryanne pomagała jej sobie poradzić.
Jednak przepaść między ich statusami by






