Hayden drgnął i odwrócił się gwałtownie, przechodząc do ofensywy. – A więc jednak wiesz, że to mój pokój. Skąd miałem wiedzieć, jak się tam znalazłaś? Spałem sobie w najlepsze, a kiedy się obudziłem, już tam byłaś.
Wyrzucił z siebie potok słów.
Maryanne przez kilka sekund wpatrywała się w niego pustym wzrokiem. Potem podrapała się po głowie i powiedziała: – Czemu robisz z tego taką aferę? Nigdy ni






