Richard dał kelnerowi znak, by zaparzył herbatę.
Kelner natychmiast przyniósł dzbanek jaśminowej herbaty.
– Gdyby Mary i Terence pobrali się wcześnie, tak jak wy, nie musiałbym się już o nich martwić – rzekł Richard.
– Och, po prostu pan żartuje – odparł Xavier, nie podejmując tematu.
Richard spodziewał się tego. Zwrócił się do Lily: – Lily, odwiedzałaś Mary albo moją żonę?
Lily pokręciła głową. –






