– Jasne. – Lily skinęła głową. Nie potrafiła odmówić, napotykając szczere i niewinne spojrzenie Nicole.
Nicole uśmiechnęła się, ukazując szpiczasty kieł.
Cory zaoferował, że odwiezie Lily do domu, ale odmówiła i wróciła taksówką.
Gdy tylko dotarła do domu, otrzymała wiadomość od Cory’ego.
„Pani Joyner, jest już pani w domu?”
„Tak. A wy?”
„Właśnie wróciliśmy. Dziękuję za dzisiejszą pomoc dla Nicole






