Noc była długa, a miasto pogrążyło się w ciszy.
Gdy maybach Xaviera mknął w chłodną, mroczną noc, atmosfera w samochodzie stawała się duszna.
Lily odwróciła głowę, by wyjrzeć przez okno. Nawet widząc ją tylko od tyłu, Xavier czuł emanującą od niej wściekłość.
– Ktoś był w pobliżu.
Xavier spojrzał na pierścionki, które Lily cisnęła na konsolę środkową. – To był jeden z ludzi Richarda – wyjaśnił bez






